Profil użytkownika aiczka

Mroczne cienie (2012)

Spotkanie dwustuletniego wampira z rzeczywistością lat siedemdziesiątych to obiecujący materiał na czarną komedię, chętnie obejrzałoby się, jak taki osobnik radzi sobie w biznesie itd., tymczasem jednak dostajemy ciągnące się przez 200 lat
love-story a żeby ocalić rodzinną fortunę wystarczy wyciągnąć skarb z piwnicy. Rozczarowujące, nudnawe i za dużo zjawisk nadprzyrodzonych (choć pewnie jest to zgodne z duchem serialowego oryginału).

Niepamięć (2013)

Melancholijno-romantyczny film science-fiction z dość standardową intrygą.
Podobała mi się muzyka.

Lucifer (2016)

Przyzwoity serial rozrywkowy z odpowiednią dawką humoru, akcji, napięcia i wzruszeń.

Ballada o Busterze Scruggsie (2018)

Film ma różne ciekawe, zabawne i wzruszające elementy, tropy dla wielbicieli kina (być może za mało znam westernów, by wszystkie docenić), ale nie najlepiej ogląda się go jako całość (to sześć osobnych epizodów). Z jednej strony niektóre opowieści bardzo się dłużą (przez kontrast z innymi), z drugiej te dłużące się ustawiono jedna po drugiej (więc nie ma pobudki)... No, nie do końca robi to harmonijne wrażenie.

Star Trek: Enterprise (2001)

Raczej przeciętna odsłona Star Treka. Domyślam się, że twórcy specjalnie uczynili go nieco przestarzałym, aby realia nie odstawały za bardzo od tych z oryginalnej serii, którą fabuła "Enterprise" poprzedza. W załodze dominują biali mężczyźni, najlepszą metodą zbadania nowej planety jest wysłanie na nią drużyny dowodzonej przez kapitana itd. Niby ciekawym pomysłem jest pokazanie, jakie perypetie mogły spotkać odkrywców przed wdrożeniem Pierwszej Dyrektywy i innych zasad, którymi kierowała się późniejsza Flota Gwiezdna. Rozumiem, że ludzkość ma tu być entuzjastyczna i nieotrzaskana z wszechświatem, ale z punktu widzenia współczesnego widza postaci kapitana Archera i jego oficerów wydają się jednak nadto naiwne i "kowbojskie". Robią wrażenie przestarzałych już dziś, a co dopiero w przyszłości. Dużo lepszą propozycją jest ostatnia seria ("Discovery").

Star Trek: Discovery (2017)

Wciągający, intrygujący, współczesny serial, udanie wpleciony w istniejące już uniwersum Star Treka. Dużo bardziej na czasie niż niedużo starszy "Enterprise".

Santa Clarita Diet (2017)

Piękny serial o miłości i oddaniu. Z odrobiną krwi i flaków w tle.
Szczególnie ubawi osoby, którym nieobce jest życie w długotrwałym związku.